Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Liberadzki: Lewica mówi „nie”

dodano 2017-09-07 15:22 w kategorii: Ludzie

W poniedziałek, 25 września, odbędzie się posiedzenie Rady Unii Europejskiej. Ministrowie spraw zagranicznych krajów członkowskich zajmą się kwestiami praworządności w Polsce. Na wniosek europosłów SLD-UP, lewicowa frakcja Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w PE, będzie głosowała przeciwko wprowadzaniu „tematu polskiego” na posiedzenie Parlamentu. Należy się spodziewać, że jego głos będzie wysłuchany i Parlament Europejski nie będzie ponownie debatować w sprawie Polski na sesji plenarnej we wrześniu. 
 
Posiedzenie Rady Unii Europejskiej na temat stanu praworządności w Polsce, to kolejny krok na drodze do zastosowania wobec naszego kraju słynnego artykułu 7 Traktatu Europejskiego, co może prowadzić nawet do zawieszenia naszego członkostwa w Unii, ze wszystkimi tego konsekwencjami. To słynna traktatowa „broń atomowa”. Można ją zastosować po formalnym uznaniu, że państwo członkowskie nie respektuje podstawowych wartości na jakich zbudowana jest Unia Europejska. Te wartości, to m.in. poszanowanie wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, praw człowieka, to pluralizm, tolerancja i sprawiedliwość. 
 
Znacząca większość członków Unii Europejskiej uważa, że w Polsce owe wartości się chwieją. 
 
Propozycję zwołania Rady Unii Europejskiej zapowiedział kilka dni temu podczas spotkania z komisją wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej i jednocześnie komisarz ds. lepszej regulacji rządów prawa i Karty Praw Podstawowych, Franz Timmermans. 
 
Przyznać trzeba, że powodów uzbierało się sporo. 
 
Zmieniwszy ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, czyniąc go podległym sobie, rząd zwrócił się do Komisji Weneckiej o ocenę tego projektu. Uzyskał opinię miażdżącą. Zlekceważył ją jednak i jak taran poszedł dalej, wywołując wielomiesięczny już konflikt z UE. Teraz minister sprawiedliwości przygotował trzy kolejne ustawy rewolucjonizujące cały system prawny w Polsce: Ustawę o ustroju sądów powszechnych, o Krajowej Radzie Sądownictwa i Ustawę o Sądzie Najwyższym. To zdaniem wszystkich polskich autorytetów prawniczych, jak również zdaniem instytucji europejskich, demoluje niezbędny w państwie demokratycznym trójpodział władzy. „- Sytuacja powrotu do stanu, w którym o decyzjach sądu będzie decydować komitet partyjny, jest niedopuszczalna”, twierdzi Timmermans. 
 
Nie da się ukryć, że te projekty – każdy z osobna, a zwłaszcza wszystkie razem - wyglądają groźnie i są niczym czarne chmury zbierające się nad systemem prawnym w Polsce. Niemniej z formalnego punktu widzenia sprawy ciągle nie ma. Spór dotyczy tego, co spodziewane, co zapowiedziane, a nawet, co częściowo ujrzało światło dzienne, ale gotowego, przyjętego przez Sejm i Senat oraz podpisanego przez prezydenta prawa będącego w sprzeczności z wartościami europejskimi, nie ma. Przedłożone mu do podpisu Ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym prezydent zawetował. Forma i treść „dialogu” prowadzonego obecnie na ich temat przez przedstawicieli prezydenta i rządu tym bardziej nakazują wstrzymanie się z ostatecznymi decyzjami – trwa wyraźny spór o ostateczny kształt tych ustaw. 
Poruszana i niepokojąca opinię europejską sprawa dekoncentracji mediów w Polsce też nie przybrała dotąd żadnego kształtu prawnego. To jest fakt publicystyczny, propagandowo-polityczny, ale nie prawny. Również same zapowiedzi zaostrzenia prawa aborcyjnego nie wystarczą, żeby zajmowały się nimi instytucje europejskie. Jedynym realnie istniejącym faktem jest orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości w sprawie wycinki w Puszczy Białowieskiej. 
 
Z tych właśnie powodów na wniosek europarlamentarzystów SLD-UP, cała europejska lewica skupiona w PE, jest przeciwna temu, by już teraz Parlament Europejski debatował w sprawie Polski. Nie ma sensu dyskutować o czymś, czego tak naprawdę nie ma. Gdy już te ustawy będą i gdy będą one rzeczywiście w sprzeczności z wartościami europejskimi, wtedy co innego. 
 
Tak jak zapowiedział Franz Timmermans prezydencja estońska kierująca obecnie pracami Rady Unii Europejskiej zarządziła zwołała posiedzenie Rady już na 25 września. Wtedy Komisja Europejska przedstawi Radzie swoje stanowisko. 
 
Jeżeli wniosek Komisji Europejskiej uzyska poparcie co najmniej 22 państw członkowskich, będzie uruchomiony kolejny etap procedury. Nie należy jednak zapominać, że postępowanie Komisji Europejskiej w sprawach polskich ma znaczące poparcie w Parlamencie Europejskim.
 
Głosowanie w Radzie Unii Europejskiej będzie ważnym testem dla rządu PiS. Przekona się on o skali akceptacji dla jego polityki europejskiej wśród krajów członkowskich Unii. Ryzyko, że dowiemy się prawdy jest znaczące.
 
Bogusław Liberadzki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego


Komentarze

Wydarzenia

  • Czarzasty: PO za i przeciw dekomunizacji

    2 godziny temu

    - Platforma w sprawie dekomunizacji jest zakłamana – ocenił Włodzimierz Czarzasty w programie „Tak czy Nie”. - Za przyjęciem ustawy dekomunizacyjnej głosowało 438 posłów, nikt nie był przeciw, jedna osoba, Lidia Gądek z PO, wstrzymała się od głosu – przypomniał lider SLD. czytaj więcej»

  • Czarzasty: Kaczyński premierem? Teraz, albo w ogóle

    wczoraj o 11:48

    - Uważam, że im lepiej partia będzie przygotowana do wyborów w starcie samodzielnym, tym lepszą będzie miała pozycję w potencjalnych rozmowach koalicyjnych – zapowiedział Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD.czytaj więcej»

  • Liberadzki: Niemiły początek tygodnia

    wczoraj o 07:06

    - Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu nakazujący natychmiastowe wstrzymanie wycinki Puszczy Białowieskiej i wisząca nad nami kara w wysokości 100 tys. euro dziennie na wypadek, gdyby pan minister Szyszko nadal miał inne zdanie na ten temat, jest jednoznaczny i srogi - pisze prof. Bogusłczytaj więcej»

  • Kulasek: W Polsce nie jest normalnie

    przedwczoraj o 15:40

    - Zjeździliśmy z przewodniczącym Czarzastym ponad 130 powiatów i spotykamy się z ludźmi. Słyszymy, iż w Sejmie brak jest lewicy, a partia rządząca posiadająca przez to samodzielną większość niszczy Polskę – stwierdził Marcin Kulasek w programie „ReTV”. czytaj więcej»

  • Czarzasty: Tusk wszedł w konflikt z jednym z 28 krajów Unii

    przedwczoraj o 10:01

    - Myślę, że Tuskowi nie wypada wchodzić w tak otwarty konflikt na dwa lata przed swojej końcem kadencji. PiS będzie go przedstawiał jako największego wroga i ma wreszcie podstawy - ocenił w "Jeden na jeden" przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty.czytaj więcej»

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.